W ten weekend brałam udział w warsztatach fotografii kulinarnej organizowanych przez Science Gallery.Zajęcia prowadził Scott Heimendinger - blogger z http://seattlefoodgeek.com/. Scott pracuje teraz dla Modernist Cuisine i na warsztatach przedstawiał techniki jakie były stosowane przy wykonywaniu wspaniałych fotografii z których ta książka słynie. Szczególnie podobał mi się ogórek, który podpięty do prądu w gniazdku świecił jak mała lampa sodowa. Niestety wkładanie ogórków do gniazdek nie było przewidziane w części praktyczniej warsztatów ;-) Udało mi się za to pobawić flashami, softboxami i ogólnie sprzętem studyjnym co było świetne jako że na co dzień nie mam do takiego dostępu. Tak więc - oto kilka zdjęć z warsztatów :-)
I'm starting with my personal favourite which was actually a mistake as explained below :-)
Zacznę od mojego ulubionego zdjęcia, które w sumie było pomyłką (opis poniżej ;-))
I usually make a heavy use of the continuous shooting mode and I forgot to switch to single shot mode and fired three shots before I realised I made a mistake. Well, turns out my first shot was way too early so before the strawberry hit the water and I ended up with a shot of a very nicely lit standing glass, second shot was completely black because the lamps didn't have enough time to recharge and for the third one - the flash unit recharged and fired but soft box didn't so the light is much more dramatic than it was intended but it ended up being my favourite shot of the day and, surprisingly enough, the one with the best timing in catching the strawberry splash :-)
Prawie zawsze robię zdjęcia korzystając z continuous shooting mode i zapomniałam zmienić na single shot do tego zdjęcia co zauważyłam po zrobieniu serii trzech zdjęć. Cóż, okazało się że pierwsze zdjęcie i tak zrobiłam za wcześnie więc otrzymałam pięknie oświetloną szklankę, drugie zdjęcie zupełnie czarne bo lampy nie zdążyły się powtórnie naładować a do trzeciego zdjęcia zdążył się naładować flash ale nie soft box więc oświetlenie wyszło dużo bardziej dramatyczne niż w założeniu wyjść miało - co okazało się moim zdaniem świetnym efektem i tak powstało moje ulubione zdjęcie z tego dnia :-)
OK, now for some more strawberries - this time properly lit :-)
Natomiast poprawnie oświetlone truskawki wyglądały tak:
And now for some purposefully dramatic shots...
I dwa zdjęcia z zamierzonym dramatycznym oświetleniem...
And finally... well, the workshop concentrated on the Modernist Cuisine photography style which Scott described as "hyper-real". I absolutely love it but when I got home I couldn't resist playing around with individual colour curves just for fun on my favourite shot and eventually I was very happy with this sort of surreal result as well so I've decided to share it too :-)
I na koniec... warsztaty skupiały się na stylu prezentowanym w Modernist Cuisine, Scott nazwał go "hyper-real" co moim zdaniem dobrze oddaje jego naturę. Bardzo podoba mi się ten styl, ale kiedy wróciłam do domu nie mogłam się oprzeć pokusie pobawienia się trochę indywidualnymi krzywymi kolorów i przerobiłam pierwsze zdjęcie na nieco bardziej surrealistyczne - oto efekt :-)







