OK, final Taos post :) From a trip to the Black Mesa Winery which also hosts some (mostly cat-inspired, but not only) of the owners' art. Cheers! :)
Ostatni post z Taos :) Tym razem z wycieczki do winiarni Black Mesa gdzie poza winem można podziwiać (inspirowaną głównie kotami, ale nie tylko) sztukę właścicieli :)
...and the cats themselves... well, only two of them, but rest assured that there were many more :)
...i koty we własnej osobie... na zdjęciach tylko dwa, ale zapewniam, że było ich dużo więcej :)















No comments:
Post a Comment